Cichy powrót Clarksona

Cichy powrót Clarksona

Fani motoryzacji wydają się być niepocieszeni, ich kultowy program Top Gear został zawieszony z powodu niesnasek jakich powodem był jeden z głównych prowadzących. Jeremy Clarkson dla wielu stał się ikoną tego programu. Kontrowersyjny, niebywale barwny i zarazem trafnie oceniający wywołał na planie prawdziwą awanturę, która finalnie zakończyła się uderzeniem producenta programu. Na takie zachowanie stacja BBC zareagowała wpierw zawieszeniem prowadzącego, a później jego zwolnieniem. Pozostało pytanie : Co z Top Gear?

Smutek i żal

Blisko 450 tys. fanów programu z niecierpliwością czekało na kolejne posunięcia. Niestety, pomimo licznych próśb stacja ani nie przywróciła Clarksona do pracy, ani też nie wyemitowała ostatnich odcinków serii z jego udziałem. Powstała pustka, która jest solą w oku zarządu BBC. Ten próbuje wyjść z impasu wydając kolejne oświadczenia. Najnowsze informacje nieco studzą żale fanów programu, bowiem zapewniono, ze ten będzie nadal kontynuowany. Nie wiadomo jednak, czy pozostaną w nim dwaj pozostali prowadzący: Richard Hammond i James May, a także w jakim stopniu zmieni się ogólna formuła. Tajemnicą pozostaje także nowa postać przyszłego dowodzącego oraz termin ponownej reaktywacji.

Idzie nowe

Sam awanturniczy idol nie musi jednak bać się, że zniknie z życia Top Gear. Chociaż z pewnością nie pojawi się już w emisjach programu ma szansę na pozostanie w świecie motoryzacji, i to zaskakująco blisko samego „Top Gear Live”. Zmiany w kontraktach dotyczących eventów i rezygnacja z powiązania ich w sposób bezpośredni z główną nazwą programu ma pozwolić Clarkson`owi na kontynuowanie motoryzacyjnego show. Można przypuszczać, że w ten sposób zostanie on niezmiennie jednym z ważniejszych elementów tego fenomenalnego i uznanego na całym świecie programu.

Tagged with:

About author

  • Bardzo dobrze, że kombinuję coś więcej Clarkson. Chris Evans nie ma szans, a ten 3 letni kontrakt na Top Gear to przejaw słomianego optymizmu.